30 ZABIEGÓW PODCZAS TURNUSU REHABILITACYJNEGO! (PATRZ: REHABILITACJA)
Witamy Państwa serdecznie na naszej stronie internetowej.
Zapraszamy do zapoznania się z naszymi usługami w zakresieorganizowania i wykonywaniaturnusów rehabilitacyjnych, wczasówwypoczynkowychoraz pobytówwypoczynkowo zdrowotnych.
Ośrodek „MIRA-MAR”uzyskał wpis do rejestru ośrodków (nr OD/32/0052/10 ważny do 25.06.2013), w którychmogą odbywać się turnusy rehabilitacyjne dla indywidualnych orazzorganizowanych osób niepełnosprawnych. Posiada równieżwpis dorejestru organizatorów turnusów rehabilitacyjnych ( Nr OR/32/3/08 ważny do 09.02.2011)w którychuczestniczą osoby niepełnosprawne (m.in. z dysfunkcją narządów ruchu, z upośledzeniem umysłowym, z padaczką, z chorobą psychiczną, z cukrzycą, z zaburzeniami mowy i głosu, z chorobami układu krwiotwórczego, moczowo-płciowego oraz układu pokarmowego)korzystające z Państwowego Funduszu Rehabilitacji OsóbNiepełnosprawnych.
Organizujemy również specjalne pobyty związane zodnową biologiczną(oferty w „Pakiety SPA”).
Z naszych usług korzystają również grupy zainteresowaneorganizowaniem „Zielonych Szkół”, konferencji, obozów młodzieżowychisportowych. Na terenie naszego ośrodka znajduje się boisko do siatkówkii koszykówki, stół do tenisa stołowego orazkryty basen. Sukcesywnąrehabilitację umożliwia bogato wyposażonabaza zabiegowa (około 40 zabiegów, lista zabiegów – "Odnowa biologiczna").
Niespełna 20 minut od plaży morskiej, nieopodal malowniczego jeziora,pośród gęstwiny lasu sosnowego...
...znajdziesz swoją oazę spokoju.
Z dala od hałasu i miejskiego zgiełku słuchając szumu lasu, oddychając jego krystalicznie czystym, bogatym w jod powietrzem wypoczniesz...słuchając szumiącego w oddali morza...
Sam lub z rodziną, po wypoczynek, na kurację czy służbową konferencję - przygotowaliśmy dla Ciebie bogatą w liczne atrakcje ofertę.
Nasi Goście piszą…
Wspaniały Ośrodek!
Gdzie mile spędzić urlop? Już ja Ci podpowiem…
W exclusiv Ośrodku, co MIRA-MAR się zowie!
Walizki do ręki i pędź co sił Ci stanie…
A na miejscu spotkasz dwie przemiłe Panie
Jedna w mig załatwi wszelkie formalności
Druga Ci przetrzęsie wszystkie kości!
Pan Mariusz zaprosi na łyk „mocnej herbaty”
A tu Cię przywita sam „Henryk Brodaty”
Tu zdrowiem pachnie wszędzie, w całej okolicy…
I jak tu nie przyjechać do POGORZELICY!
Józef Skrzypiec, Mysłowice
23.08.2009
Byłam kuracjuszką sanatorium Mira-Mar w okresie od 24.04 – 08.05.2010 r. Chciałabym wyrazić swoją opinię i podziękowania. Opieka wspaniała, obsługa życzliwa, wyżywienie dobre, pokoje gustownie urządzone, z łazienkami. Zorganizowany dla chętnych czas wolny.
Szczególne wyrazy wdzięczności dla pani dyrektor, ponieważ dzięki niej i lekarzowi ujawniła się w sanatorium moja poważna choroba i ja natychmiast otrzymałam pomoc. Dalej było już tylko dobrze.
Szczególne podziękowania dla pana Miecia – kulturalno – oświatowego za wspaniałe spacery.
Wdzięczna na zawsze
Marianna Czujkiewicz z Warszawy
Witam
Jedni jeżdżą do Chorwacji, inni do Grecji czy Bułgarii, a ja na nowo, w tym roku, odkryłem morze polskie.
W ośrodku Mira-Mar w Pogorzelicy byłem od 4 do 18 czerwca 2010 roku. Nad morzem polskim różnie bywa z pogodą. I tym razem było kilka zimniejszych dni. Jednak na te dni miałem rozpisane więcej zabiegów rehabilitacyjnych – czas bardziej zajęty, więc pogoda nie była taka istotna. Potem zrobiło się ciepło, więc żona wygrzewała się na plaży, a ja, no cóż, ze względów zdrowotnych nie mogę przebywać na otwartym słońcu, więc spacerowałem lasami.
Z pobytu w ośrodku jestem zadowolony. Zabiegi miałem dobrane zgodnie z zaleceniami lekarza oraz wg moich indywidualnych wskazań. Żona też zadowolona – korzystała z zabiegów wspierających odchudzanie i ….. udało się. W szczególności Pan Masażysta mocno napracował się nad moimi plecami, za co bardzo mu dziękuję. Bolące plecy, już nie bolą.
I jeszcze jedna, dla mnie istotna sprawa – ciepła woda w łazience była o każdej porze dnia i nocy niezależnie od tego, ile osób przebywało w ośrodku.
Serdecznie dziękuję Personelowi i Kuracjuszom, którzy przebywali w ośrodku w tym samym czasie.
Pozdrawiam
Marek Basza (lat 50) z żoną Zofią Basza z Krakowa
„Dobroć nie zadawala się samą sobą ani nie troszczy się o samą siebie, ale cała udziela się innym” (William Blacke). Dziękujemy, Gabrysia z Krakowa, 20.07.2009 r.
Jest nam miło, że tak sympatycznie wspominacie Państwo pobyt w naszym Ośrodku. Dziękujemy za serdeczne słowa, i rzecz jasna zapraszamy ponownie!
MIRA-MAR Team
Mamy ponoć najbardziej atrakcyjne ceny w regionie!